Prośba do Pana Prezesa Banku BPH SA - Dialog 2005





Przejdź do treści
Prośba do Pana Prezesa Banku BPH S.A.
24.05.2012
  1. Co z Funduszami w razie wyjścia Grecji ze strefy Euro?
  2. Sprzedaż dla Młodszych Doradców KB.
  3. Realizacja kontaktów z klientami w 24h.
Oświęcim 23 maja 2012 r.

Sz. P.
Richard Gaskin
Prezes Zarządu Banku BPH S.A.

Szanowny Panie Prezesie
Polskie i światowe media donoszą, że Grecy wycofują swoje depozyty z banków, ostatnio skala zjawiska zdaje się być rekordowa, kończą się aktywa greckim bankom. W związku z brakiem stabilności politycznej, bardzo trudną sytuacją ekonomiczną tego kraju i banków działających na jego terenie, mnożą się głosy o możliwym bankructwie Grecji i wyjściu tego kraju ze strefy Euro. Na bankructwie Grecji ucierpią nie tylko instytucje finansowe ale i państwa. Według analiz Erica Dora z IESEG School Hf Management w Lille, instytucje rządowe ucierpiałyby bardziej niż banki, np. niemieckie instytucje rządowe mogłyby stracić na bankructwie Grecji prawie 90 mld Euro, a francuskie 66,4 mld.
Co także istotne, Europejski Bank Centralny biorący czynny udział w próbie stabilizacji Grecji jest posiadaczem greckich obligacji liczonych w miliardach Euro. Z trudną sytuacją borykają się nadal inne kraje europejskie: Portugalia, Irlandia i Hiszpania, Włochy a nawet Francja. Jeżeli pesymistyczny scenariusz dotyczący bankructwa Grecji faktycznie będzie miał miejsce, bardzo prawdopodobny jest kolejny kryzys na rynkach finansowych, którego skali nie jest w stanie nikt przewidzieć. Negatywny scenariusz zapewne odbije się także na polskiej gospodarce.
Biorąc powyższe pod uwagę, zwracamy się do Pana Prezesa z zapytaniem, czy Bank BPH SA prowadzący aktywną działalność w zakresie pozyskiwania klientów i sprzedaży jednostek uczestnictwa w różnego rodzaju Funduszach Inwestycyjnych Banku BPH, przygotował alternatywną ofertę dla klientów, którzy zainwestowali swoje oszczędności w Funduszach?
Jeżeli Bank BPH nie zrobi nic wobec swoich klientów w obliczu realnego zagrożenia spadkami, po raz kolejny Doradcy Klienta będą musieli znosić niezadowolenie klientów, którzy poniosą straty.
Bardzo Prosimy Prana Prezesa, aby swojej ewentualnej odpowiedzi dla naszego Związku nie budował na stwierdzeniu, że w Banku BPH SA stosuje się zasady wynikające z MiFID, i klienci sami ponoszą koszt podjętego ryzyka inwestycyjnego. Pan Prezes wie, że pomimo trwającej od 2008 r. niepewności na rynkach finansowych Bank nie zniósł, nawet nie ograniczył planów sprzedażowych dotyczących inwestycji w Fundusze narzuconych Doradcom Klienta do wykonania, wręcz przeciwnie zostały one utrzymane na bardzo wysokim poziomie. Niewykonanie planów w stopniu oczekiwanym często wiąże się ze zwolnieniem z pracy. W związku z tym, Doradcy byli zmuszeni pozyskiwać klientów do inwestowania w Fundusze.
Nie tak dawne działania Dyrektorów Regionalnych i Makroregionów wymuszające na Doradcach niestandardowe działania wobec klientów wykupujących jednostki uczestnictwa świadczą o tym, że dobro klienta i jego właściwe traktowanie nie jest ustawione w Banku na właściwym poziomie.
Dyrektorom Regionów bardziej opłacalne było zalecenie Doradcom, aby wykupywania jednostek uczestnictwa odbywało się przez Internet, albowiem wtedy ubytku wolumenów nie było widać w systemach Oddziałów. Takie niestandardowe działanie było również wymuszone sposobem rozliczania Oddziałów netto z inwestycji w Fundusze. Dalsze wnioski z takiego działania pozostawiamy Panu do przemyślenia.
W dniu 16 maja 2012 r. pracownicy Oddziałów otrzymali informacje o konieczności reakcji w ciągu 24 godzin na zgłoszenia internetowe oraz uzyskane w trakcie rozmów z Doradcami Telemarketingu. Szybka reakcja jest jak najbardziej uzasadniona, ale pod warunkiem, że Bank dysponuje odpowiednią liczbą pracowników w Oddziałach. Niestety, ostatnie zwolnienia grupowe były mocno przesadzone i spowodowały, że ilość zadań przewyższa ludzkie możliwości. Groźba kierowana przez menedżerów wysokiego szczebla do pracowników, tu cytat: "Kontakty, które w ciągu 24 h nie zostaną przypisane do Doradcy i/lub będą miały status Niezaplanowany lub Przekazany, zostaną uznane za zagrożone, ich obsługa będzie objęta dodatkowymi działaniami monitorującymi a wobec osób, które dopuściły się zaniedbania obowiązków służbowych, zostaną wyciągnięte konsekwencje" jest nie do przyjęcia. Proponujemy, aby autorzy tego pomysłu usiedli w Oddziale Banku BPH SA przy obsłudze klienta i pokazali ludziom jak należy pracować, aby sprostać wszystkim wymaganiom menedżerów.
Zapewniamy, że każdy Doradca klienta pracuje tak, aby otrzymać premię za sprzedaż, albowiem premia stanowi dla nich istotny element wynagrodzenia za pracę. Stosując groźby pod adresem Doradców, programy aktywizujące i naprawcze, których niewykonanie prowadzi do zwolnienia z pracy jest niewłaściwym podejściem do pracownika i źle odbija się na biznesie Banku. Pracownik permanentnie zastraszany, zagrożony zwolnieniem nie jest i nigdy nie będzie pracownikiem efektywnym. TO SĄ PODSTAWY Z ZARZĄDZANIA ZASOBAMI LUDZIKIMI.
Wnioskujemy o natychmiastowe zaprzestanie tego typu praktyk w Banku BPH SA.
W dniu 21.05.2012 r. pracownicy Oddziałów otrzymali informacje o wprowadzeniu indywidualnych celów sprzedażowych dla Młodszych Doradców KB bez właściwego przygotowania tj. bez szkoleń.
Pracodawca obarcza Młodszych Doradców KB nowymi obowiązkami, nie biorąc pod uwagę ilości pracy, jaką do tej pory wykonują. Skoro Młodszy Doradca KB otrzyma zakres obowiązków Doradcy KB, to de facto stanowisko Młodszego Doradcy KB w Banku BPH jest likwidowane. Nie nazwa stanowiska pracy a zakres obowiązków świadczy o rodzaju wykonywanej pracy i dla tego faktu nie ma znaczenia, czy zadania sprzedażowe, ustalane cyklicznie stanowią 50% czy 200% dotychczasowych zadań Doradcy Klienta KB.
Dodatkowo przypominamy, że uchwały Zarządu Spółki, pisma wykonawcze, zarządzenia Prezesa oraz Wiceprezesów nie stanowią w Polsce źródła prawa pracy. Żadna korporacja nie może działać jak państwo w państwie, a niestety takie praktyki odnotowujemy również w Banku BPH SA.
Szanowny Panie Prezesie,
Związek Dialog 2005 ma ambicje doprowadzić do takiego stanu faktycznego, by zasada fair play oficjalnie głoszona przez Bank BPH SA nie była pustymi słowami a wypełniła się konkretną treścią w stosunku do klientów, bo z nich Bank żyje, i do Pracowników, bo bez Ich uczciwej i pełnej zaangażowania pracy Bank nie przetrwa na rynku.
Reasumując: prosimy o informacje jak Bank BPH przygotuje swoich klientów na ewentualną ponowną falę kryzysu na rynkach finansowych w związku z bardzo prawdopodobnym bankructwem Grecji, prosimy również do ustosunkowania się do dwóch innych zagadnień wyrażonych w niniejszym piśmie.
Z poważaniem
Alicja Jędrych
Przewodnicząca "Dialog 2005" z Zarządem Związku
Otrzymują:
  1. Pan Grzegorz Dąbrowski Wiceprezes Zarządu,
  2. Pan Grzegorz Jurczyk Wiceprezes Zarządu,
  3. Pan Krzysztof Nowaczewski Wiceprezes Zarządu,
  4. Pani Grażyna Utrata Wiceprezes Zarządu,
  5. Pan Wilfried Mathias Seidel Wiceprezes Zarządu
Wróć do spisu treści