Stop zwolnieniom z pracy w Banku BPH SA - Dialog 2005





Przejdź do treści
Stop zwolnieniom z pracy w Banku BPH S.A.
24.07.2013
W Banku BPH SA wprowadzono zarządzanie poprzez chaos, w takim przypadku nagradza się tych, którzy sprawnie rujnują dotychczasową organizację. W czasie, kiedy Bank ogłosił na rynku, że inwestuje w relacje, zrywano więzi klientów z ich doradcami, masowo wymieniając pracowników w Oddziałach. Dodatkowo, likwidując do zera stanowiska zapleczowe w Oddziałach, w znaczący sposób obciążono zakresy obowiązków Doradców, wprowadzono mobbing systemowy żądając wykonywania wygórowanych zadań pod silną presją przełożonych, pod groźbą utraty pracy. Ankieta stresowa, którą przeprowadził "Dialog 2005" wśród pracowników Banku dowodzi, że metody prowadzenia biznesu są nie do przyjęcia. Programy aktywizujące i naprawcze zostały wycofane, ale nie ustały naciski przełożonych na sprzedaż. Zdarza się, że Pracownicy zagrożeni utratą pracy, pod naciskiem przełożonych omijają procedury, aby sprostać wymaganiom. Właściwie, to pracownik podąża w jednym kierunku – jeżeli uczciwie realizuje zadania, to go zwolnią z pracy, bo zrobił za mało, jak realizuje sprzedaż, pod presją, "na siłę", to też go zwolnią, bo wyśledzą niestandardowe zachowania. W Oddziałach Banku trwa terror (dosłownie), sprzedaż ma być wykonana pomimo, że zespoły ludzkie mocno okrojone i wielu pracowników nie radzi sobie z zakresem obowiązków. Przełożeni nie wyrażają zgody na urlopy wypoczynkowe, bo nie ma kto pracować, często też zatwierdzenie urlopu jest warunkowane wykonaniem planów. Na spotkaniach z Pracodawcą organizacje związkowe były zapewniane, że w czasie urlopowym (lipiec, sierpień) plany będą zmniejszone, a to w żadnym razie nie pokrywa się z rzeczywistością, naszym zdaniem zwiększono plany.
Pracodawca zwrócił się do związków zawodowych działających w Banku z propozycją zmian do Regulaminu wynagradzania. Wszystkie zmiany stanowią znaczące pogorszenie dotychczasowych warunków pracy, min. wycofanie się z premiowania pracowników tzw. niesprzedażowych, pracowników Centrali. W związku z wszczęciem rozmów nad przedmiotem Regulaminu wynagradzania związki zawodowe mogą też składać propozycje Pracodawcy co do rozwiązań, które powinny znaleźć się w Regulaminie wynagradzania.
Priorytetem dla "Dialog 2005" będzie:
  1. wycofanie zasad MBO dla pracowników sieci Oddziałów Banku BPH. W to miejsce proponujemy premie prowizyjną, miesięczną, od sprzedaży każdego produktu tj. konkretną kwotę za sprzedaż karty kredytowej, pożyczki, lokaty, funduszu z uwzględnieniem wolumenu. Każda sprzedaż miałaby też swoją punktację, po przekroczeniu określonej ilości punktów przysługiwałaby dodatkowa premia kwartalna,
  2. wprowadzenie premii regulaminowej (opartej na konkretnych zasadach) dla pracowników Centrali/pracowników zaplecza za ilość i jakość wykonywanej pracy,
  3. obligatoryjne podwyżki dla wszystkich pracowników Banku BPH nie niższe niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych z roku poprzedniego (+1,5% na dodatkowe podwyżki). Tym sposobem podstawowe wynagrodzenia za pracę nie traciłyby na wartości. Ustalenie kryteriów regulaminowych dla osób, które mogłyby otrzymać podwyżki wyższe niż tzw. inflacyjna.
  4. podwyższenie kwoty corocznej nagrody świątecznej do 1.500 PLN (świadczenie nigdy nie było waloryzowane).
  5. wprowadzenie dodatku stażowego, kwotowo, po przepracowaniu w Banku 5 lat.
Powyższe propozycje chcieliśmy z Państwem skonsultować, albowiem gra o zasady wynagradzania w Banku BPH jeszcze się toczy i możemy propozycje związkowe rozszerzyć/zmienić zgodnie z Państwa oczekiwaniami. Jesteśmy przekonani, że wspólnie z innymi związkami będziemy występować o poprawę warunków pracy, jedynie OPZZ Konfederacja Pracy nie wyraziła woli przedstawiania wspólnych stanowisk w sprawie zmian do Regulaminu wynagradzania pracowników BPH SA.
Ostatnie wydarzenia związane z planowanymi zwolnieniami informatyków przelały czarę goryczy. Mocno już przerzedzone zespoły mają trudność w ogarnięciu ilości pracy, a są zaplanowane dalsze zwolnienia również w tej grupie zawodowej. Państwo najlepiej wiedzą jak często nie działają systemy, jak trudno w takich warunkach pracować. Dnia 19.07.2013 r. Bank nie zrealizował przelewów z powodu awarii systemów!!!
Czynności informatyków mają niedługo przejąć nowozatrudnieni i ci, w opinii Zarządu Banku będą lepiej wykonywali obowiązki służbowe(!).
Trudno w to uwierzyć, ale nowy inwestor zarzyna kurę, która mogłaby znosić złote jaja.
Informatycy otrzymują porozumienia stron w sprawie rozwiązania stosunku pracy, w których zapisano, że dodatkowe rekompensaty za utratę pracy Bank wypłaci pod warunkiem zrealizowania zadań zawartych w zał. nr 1 do Porozumienia w sprawie rozwiązania umowy o pracę. Wynik pracy informatyków będzie miał charakter ocenny, tylko nie wiadomo jakimi kryteriami przełożeni będą się kierowali przy dokonywaniu oceny. Takie podejście do osób restrukturyzowanych w zespołach IT stanowi jawną dyskryminacją tej grupy zawodowej (naruszenie art. 18(3a) §1 KP, który mówi: "Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy…"). Zachowanie Banku wobec zwalnianych ludzi z pracy stanowi kolejny, dobitny przykład Fair Play.
Dnia 24 lipca 2013 r. w Krakowie odbędzie się spotkanie z Prezesem Banku BPH. Już od dwóch tygodni firma sprzątająca i służby bhp znajdują się w "stanie podwyższonej gotowości bojowej", sprzątają, czyszczą, usuwają zbędne elementy spod biurek, z biurek i szaf, słowem – malują trawę na zielono, jakby przygotowywali fabrykę do wizyty roboczej I sekretarza PZPR. I to wszystko dla miłej atmosfery po zwolnieniu z pracy tysięcy pracowników, po zatrudnianiu następnych na umowach śmieciowych (umowy na czas określony z możliwością rozwiązania stosunku pracy za dwutygodniowym wyprzedzeniem), to wszystko w czasie podkładania Informatykom porozumień w sprawie rozwiązania stosunku pracy, z odprawą, pod warunkiem przygotowania do migracji własnego stanowiska pracy. Mamy nadzieję, że pracownicy nie będą licznie uczestniczyli w tym capstrzyku.
Szanowni Pracownicy Banku BPH SA
Obowiązkiem związków zawodowych jest dbałość o zachowanie miejsc pracy. Dyrektywa Rady Europy 98/59/WE z dnia 20 lipca 1998 r. jak i ustawa z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. z 2003 r. Nr 90, poz. 844) wyraźnie podkreślają cel prowadzenia rokowań tj. uniknięcie zwolnień, zredukowanie liczby zwalnianych osób a także złagodzenie konsekwencji dokonywanej restrukturyzacji zatrudnienia.
W przypadku Banku BPH, który przeprowadza restrukturyzacje powodujące coraz większy chaos w firmie trzeba patrzeć na ręce tych, którzy tym Bankiem zarządzają. Za każdym razem, kiedy Pracodawca ogłosił kolejną restrukturyzację Banku i przekazał stronie związkowej projekty oraz przyczynę restrukturyzacji wnikliwie ocenialiśmy zamierzenia. Kontaktowaliśmy się z osobami, które pracowały przy projektach, spotykaliśmy się z ludźmi, którzy dobrze wiedzieli co się kryje za konkretnym rozwiązaniem. Wiedzieliśmy, że nic pozytywnego nie wyniknie ze zmian dla ludzi oraz organizacji pracy. Przygotowaliśmy też propozycję ograniczenia zwolnień, ale nie otrzymaliśmy w tej materii wsparcia. Dzisiaj możemy stwierdzić, że mieliśmy rację, cieszymy się też z tego, że nie sprowadzono nas do roli przydatnych głupców i Bank nie może pokazać na zewnątrz, że wszyscy zaakceptowali restrukturyzację.
TO JUŻ OSTATNI MOMENT, ABY POWSTRZYMAĆ ZARZĄD BANKU PRZED DALSZYM ZWIJANIEM BANKU BPH
Proponujemy wspólne działanie.
  1. Aby skutecznie działać musimy wejść w uprawnienia właścicielskie. Prosimy Was, abyście kupili 1 akcję swojego Banku (najlepsze warunki prowadzenia rachunku brokerskiego ma Alior Bank. Przy założeniu rachunku nie trzeba zakładać rachunku ROR, przelew z tego rachunku na inny bank kosztuje 2 zł. – ta informacja dla tych, którzy nie posiadają rachunków brokerskich). Dokument zakupu akcji należy przesłać na adres: Dialog 2005, ul. Jagiełły 12, 32-600 Oświęcim, następnie Związek prześle każdemu akcjonariuszowi drogą mailową stosowne pełnomocnictwo do wypełnienia. Chcemy działać z pozycji właścicielskiej w sprawach pracowniczych (dla grupy pracowników akcjonariuszy). Takie rozwiązanie, to zupełnie inna rzeczywistość dla Pracowników i Pracodawcy i daje szereg nowych możliwości w dążeniach o poprawę warunków pracy.
  2. Dnia 21.09.2013 r. w dzień św. Mateusza, patrona bankowców, w Kościołach Pallotynów: w Warszawie, ul. Skaryszewska 12, w Krakowie Bieńczyce, ul. Bulwarowa 15a, w Gdańsku-Wrzeszczu, ul. M. Curie-Skłodowskiej 3b, odbędą się msze św. w intencji poprawy warunków pracy w Banku BPH SA oraz Pekao SA a także w intencji zachowania miejsc pracy.
Po ustaleniu z Wami godziny mszy świętych podamy informacje szczegółowe na naszej stronie internetowej www.dialog2005.org
Liczymy na Wasze uczestnictwo, zapraszamy wszystkich Pracowników Banku Pekao oraz BPH, zapraszamy Was i Wasze rodziny. Bądźmy razem.
Jeżeli mieszkacie w takich miejscowościach, gdzie występują większe skupiska bankowców, prosimy o informację, czy chcielibyście zamówić mszę w innych miejscach (jeżeli to możliwe, mszę zamówimy w kościele Ojców Pallotynów lub w innym kościele, w pobliżu Waszego Banku), jesteśmy otwarci na Wasze propozycje.
Pallotyni prowadzą działalność misyjną w wielu krajach np. w Rwandzie i Brazylii, Kongo Korei łPd., Kolumbii i Wenezueli. Ze zrozumieniem przyjęli naszą potrzebę, zapewnili odpowiednią oprawę mszy.
Podejmujemy sprawę wypłaty bonusu Banku Pekao SA dla tych pracowników, którzy z różnych względów nie złożyli pozwu do sądu pracy.
Zdaniem prawników składanie teraz kolejnych pozwów do sądu ze względu na przedawnienie nie ma podstaw. Naszym obowiązkiem jest wszczęcie postępowania pozasądowego i nie jesteśmy bez szans. Otrzymamy wsparcie FECEC w naszych działaniach wobec Zarządu UniCredit, jeżeli zaistnieje taka potrzeba. Wszystkich, którzy zamierzają się ubiegać o wypłatę tego świadczenia prosimy o kontakt na skrzynkę organizacjadialog2005@wp.pl lub telefonicznie tel. 506 352 414 w celu przesłania stosownych pełnomocnictw.
Problem Banku BPH SA powstał od czasu sprzedaży pakietu większościowego Bayerische Hypo - und Vereinsbank. Inwestor strategiczny, wybrany dla Banku był niewielkim bankiem regionalnym - bawarskim, który po upadku muru berlińskiego rozszerzył swoją działalność w landach wschodnich zwłaszcza w dziedzinie kredytów hipotecznych. Niemcy (Ozi) masowo przemieszczali się na teren dawnych Niemiec Zachodnich, pozostawiając swoje mieszkania i niespłacone kredyty hipoteczne.
W Banku PBK inwestorem został austriacki Bank Austria Creditanstalt (BACA). W grudniu 2001 r. zagraniczni akcjonariusze obu banków połączyli się, czego skutkiem było również połączenie BPH i PBK. Nowy bank – Bank Przemysłowo-Handlowy PBK SA był trzecim pod względem wielkości bankiem w Polsce, posiadał sieć około 600 placówek i ponad 10 proc. udział w rynku usług finansowych. Obsługiwał około 2 mln klientów i zatrudniał ponad 14 tys. pracowników. Pakiet kontrolny akcji Banku BPH PBK SA wówczas znajdował się w rękach austriackich (umowa pomiędzy Niemcami i Austriakami ustaliła podział: Niemych w swoich rękach mieli banki Europy zachodniej a Austriacy Europy środkowo-wschodniej). HVB z roku na rok wpadało w coraz większe kłopoty – dziura z tytułu niespłacalnych kredytów hipotecznych wzrastała, bank ich nie potrafił windykować, nie sprzedał też długów.
W listopadzie 2005 r. inwestor strategiczny banku BPH, Grupa HVB, została przejęta przez Grupę UniCredito, będącą inwestorem strategicznym w Banku Pekao SA i zamierzającą dokonać fuzji Pekao SA z BPH SA.
W Polsce rozpętaliśmy wówczas wojnę w obronie Banku BPH SA. Znaleźliśmy sojuszników w BACA, albowiem tam przejęcie tego banku przez UniCredito Italiano spotkało się z dużym sprzeciwem opinii publicznej, w Austrii publikowali naszą krytykę na temat skutków przejęcia. Polska prasa też dużo pisała na ten temat. Wycieraliśmy klamki rządowe przedstawiając liczne argumenty przeciwko wchłonięciu Banku BPH przez Pekao. Równocześnie Prezes UniCredito, Alessandro Profumo wraz z Janem Krzysztofem Bieleckim, ówczesnym Prezesem Banku Pekao SA wywierali silną presję na polski rząd wspierani przez Komisję Europejską. Ostatecznie polski rząd wyraził zgodę na fuzję obu banków w kwietniu 2006, lecz w wyniku podpisanej przez rząd i UniCredito umowy 200 z 485 oddziałów BPH miało zostać wyłączonych z fuzji, miało zachować dotychczasową nazwę i zostać odsprzedanych przez UniCredit innemu bankowi. W tamtym czasie walczyliśmy w kręgach rządowych o sprawiedliwy podział Banku BPH, albowiem gołym okiem było widać, ze Zakład nr 1 nie jest równy Zakładowi nr 2 (przed przejęciem 285 Oddziałów Banku przez Pekao, Bank BPH podzielono na dwa Zakłady). Wojciech Jasiński (ówczesny Minister Skarbu) oraz Paweł Szałamacha (ówczesny Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu) zapewniają, że podział jest właściwy, albowiem Zarządy obu Banków pracowały solidnie nad podziałem BPH. W 2009 r. w sprawozdaniu finansowym za 2008 r. zapisano, że Pan Józef Wancer otrzymał od wynagrodzenie z UniCredit za pracę w Komisji ds. podziału Banku BPH w kwocie 2.058.048 zł, oraz Pan Mirosław Boniecki w kwocie 1.758.580 zł. Pytamy o tą sprawę na WZA Banku BPH w 2009 r.
Pozostałe 200 oddziałów zostało sprzedanych 17 czerwca 2008 r. amerykańskiemu koncernowi General Electric, a 31 grudnia 2009 r. nastąpiła fuzja BPH z GE Money Bank. Rok 2009 upłynął pod znakiem przygotowań do fuzji prawnej Banku BPH z wcześniej nabytą przez GE spółką zależną w Polsce - GE Money Bankiem. Od chwili rejestracji przez sąd w dniu 31 grudnia 2009 roku fuzji Banku BPH i GE Money Banku, połączony Bank BPH działa jako jeden podmiot. Obecne warunki pracy, w naszej ocenie bardzo trudne, są kreowane przez Zarząd Banku BPH SA. Zdajemy sobie też sprawę, kto pociąga za sznurki.
W czasie, kiedy prywatyzowano polskie firmy na oślep, wiele osób, dla których interes Polaków stanowił priorytet, mówiło o zagrożeniach dla budżetu państwa, ale nikt ich nie słuchał. Liczyło się tu i teraz, doraźne wpływy do budżetu z prywatyzacji wzięły górę nad przyszłością Polski. Dzisiaj miliardy wypracowane przez Polaków w Polsce zasilają budżety światowych korporacji, płace pozostawiono na poziomie daleko odbiegającym od europejskiego. Celem rządzących jest utworzenie rzeszy wyrobników słabo opłacanych i traktowanych jak trybik w korporacji w każdej chwili do wymiany. W Banku BPH S.A. jest coraz większa rzesza ludzi zatrudnionych czasowo, te trybiki usunąć najłatwiej.
Bierne przyjmowanie złej kultury korporacyjnej, wdrożonej w praktyce w Polsce przez GE i czekanie na cuda nie da żadnego rezultatu.
Mamy konkretny pomysł na dokonanie zmian w Banku BPH, przy wsparciu pracowników damy radę. Czekamy na Was, wasze uczestnictwo i dialog w sprawach, które zaproponowaliśmy Wam jako wspólne działanie.
Wróć do spisu treści