Zebranie przedstawicieli związków członkowskich w FECEC - Dialog 2005





Przejdź do treści
Zebranie przedstawicieli związków członkowskich w FECEC
19.07.2014
Na początku lipca 2014 r. w Barcelonie odbyło się kolejne posiedzenie FECEC z udziałem wszystkich członkowskich związków zawodowych. Przedstawiliśmy problemy pracownicze, które występują w bankach, w których prowadzimy działalność. Ze względu na wagę problemów Federacja zadeklarowała pomoc.
W przeddzień spotkania plenarnego przedstawiliśmy najistotniejsze problemy, z którymi borykamy się w Polsce – w Banku Pekao S.A., BPH oraz w BNP Paribas Bank Polska.
FECEC
Sytuację pracowniczą w BNP Paribas Bank Polska będziemy badać wnikliwie, po zebraniu informacji od ludzi na temat ich warunków pracy, niezwłocznie po przeanalizowaniu wewnątrzzakładowego prawa sporządzimy stosowny raport. Prześlemy go do FECEC i razem wyznaczymy plan działania na rzecz pracowników. Maxime Legrand, emisariusz FECEC swoją wizytą w Polsce (spotkanie z przedstawicielami Zarządu BNP Paribas Bank Polska odbyte w dniu 27 czerwca 2014 r.) już przyczynił się do poprawy sytuacji związanej z wyborami do ERZ, zapoznał się z kulturą wewnętrzną tego Banku. Jesteśmy przekonani co do dalszej dobrej współpracy.
W Banku BPH S.A. wykonaliśmy dużo pracy. Dzięki dobrej współpracy z naszymi Członkami udało się przeprowadzić ankietę stresową, dzięki jej wynikom oraz opinii Państwowej Inspekcji Pracy Zarząd tego Banku wycofał się ze stosowania programów aktywizujących i naprawczych. Walczymy z bezpardonowymi naciskami na sprzedaż. Sprawy, które zostały zignorowane przez Zarząd Banku zostały przekazane na ręce Pana Wiesława Rozłuckiego, Przewodniczącego Rady Nadzorczej tuż po Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy, w którym uczestniczyliśmy. Wystąpienie Alicji Jędrych, Przewodniczącej "Dialog 2005" zostało umieszczone na naszej stronie internetowej www.dialog2005.org W przypadku braku reakcji Przewodniczącego Rady Nadzorczej pójdziemy dalej tj. do Nadzoru Finansowego oraz do FECEC z prośbą o wsparcie.
Przekazaliśmy istotne sprawy, które będą obiektem naszych działań w najbliższym czasie w Banku Pekao S.A. tj.:
  1. sprawa bonusu Banku Pekao S.A., który nie został wypłacony pracownikom przejętym z Banku BPH S.A. w 2008 r. (mamy na uwadze tych pracowników, którzy z różnych przyczyn nie złożyli pozwu do sądu pracy o zapłatę)
  2. kwestia nieprzestrzegania Karty Zasad, która de facto stała się w Banku Pekao S.A. fasadą i nie jest realizowana w rzeczywistości. Jaskrawym przykładem łamania Karty Zasad jest:
      • niewypłacenie bonusu świątecznego wszystkim pracownikom, pomimo korzystnych dla pracowników wyroków. Jeżeli pracownik pomyli się w pracy i narazi Bank na stratę, to ponosi konsekwencję swojej pomyłki, musi naprawić szkodę. Bank, jako pracodawca nie widzi konieczności naprawienia wyrządzonej szkody swoim pracownikom.
      • pracownicy objęci systemem premiowania MBO otrzymali zadania na 2014 r. w dniu 01.07.2014 r., co powoduje poważne utrudnienie w wypracowaniu premii rocznej. W 2013 roku jedynie 30% osób objętych MBO otrzymało bonusa. Natomiast Bank wykonał założony zysk, zastanawiamy się, jak to możliwe. Pracownicy zatrudnieni na umowach o pracę tzw. kontraktach menedżerskich są traktowani przez pracodawcę indywidualnie, co stoi w sprzeczności z przepisami prawa polskiego. Pomimo zaleceń PIP o konieczności uzgodnienia dla tej grupy pracowników zasad wynagradzania, do tej pory umowy o pracę funkcjonują bez oparcia w wewnątrzzakładowym prawie pracy.
      • w Banku Pekao na dużą skalę łączą stanowiska pracy, a co za tym idzie zakresy obowiązków. Wzrasta zakres odpowiedzialności. Praca w godzinach nadliczbowych jest częstym zjawiskiem, przy czym nie płacą za godziny nadliczbowe zrzucając temat na nieudolność pracowników. Rozszerzenie zakresów obowiązków odbywa się niemal bezkosztowo – większości przyznali 25-50 EUR podwyżki w związku z objęciem dodatkowych zakresów obowiązków.
      • ogromna presja na sprzedaż, w tym Funduszy Inwestycyjnych – niezależnie od koniunktury. Bank przestał działać na zasadach instytucji zaufania publicznego. Liczą się tylko zyski, bez uwzględnienia interesów klientów i pracowników. Bez przerwy liczą, jaka dochodowość z klienta, co jeszcze trzeba mu sprzedać. Doradca Klienta istnieje tylko w nazwie, de facto Bank traktuje ich jak akwizytorów. Świadczenie usług bankowych zamieniono na sprzedaż produktów bankowych. Co roku żądają coraz wyższej sprzedaży, rozliczają codziennie.
Na spotkaniu plenarnym przedstawiciele różnych banków z Europy przedstawiali sytuację w bankowości oraz sytuację gospodarczą w poszczególnych krajach. Niestety, nadal wiele banków ma problemy, państwa nie wyszły jeszcze z recesji. Rośnie bezrobocie wśród młodych. Program 50+ w ogóle nie wypalił, ludzie z bogatym doświadczeniem zawodowym też są bez pracy. We Włoszech dokonano zwolnień na niespotykaną dotąd skalę i nie ma światełka w tunelu. Ślepa pogoń za zyskami w ubiegłych latach bez właściwej oceny ryzyka działalności spowodowała ogromne straty.
Polskie Banki z powodu opóźnień wdrażania większości produktów inwestycyjnych uchroniły się przed podobną sytuacją. Z przykrością jednak widzimy, że nikt nie wyciągnął właściwych, konkretnych wniosków z przyczyn, które doprowadziły banki do upadłości lub spowodowały złą kondycję instytucji finansowych w Europie. Nasze "korporacyjne matki" wdrożyły wyścig szczurów w Polsce w twardej wersji, z roku na rok żądają coraz wyższej sprzedaży, dopakowania klientów produktami bankowymi. Takie prowadzenie biznesu jest bardzo krótkowzroczne i może doprowadzić w przyszłości do problemów w Polsce.
Federacja widzi wielką potrzebę współpracy ze związkowcami w Europie, chociaż skala problemów jest różna, to współdziałanie ma sens. Trzeba dążyć do podniesienia standardów pracy, patrzeć na ręce ludziom odpowiedzialnym za biznes, albowiem miejsca pracy są dobrem wspólnym.
Obniżanie standardów pracy, naganne traktowanie pracowników na wschodzie Europy nie przyniesie sukcesu firmom, albowiem pracownik powinien utożsamiać się z przedsiębiorstwem, w którym pracuje. Nikt nie zbuduje przyszłości na ludziach, którzy są zestresowani codzienną pracą i oprócz konieczności zarabiania pieniędzy na chleb nie widzą sensu tego, co robią. Każdy Bank "stoi" na pracy ludzi w Oddziałach, ale tego kadra menedżerska nie docenia.
Wróć do spisu treści