List otwarty do Prezesa Alior Bank - Dialog 2005





Przejdź do treści
List otwarty do Pana Krzysztofa Bachty - Prezesa Zarządu Alior Bank S.A. oraz do Pracowników
20.03.2019
Szanowny Panie Prezesie,
Szanowni Państwo
"Dialog 2005", podobnie jak aresztowani pracownicy Alior Banku, o szóstej rano został postawiony na nogi. Otrzymaliśmy telefon o działaniach CBA, następnie mąż naszej koleżanki napisał do nas maila:
"W dniu 13.03.2019 godz 06:05 została zatrzymana moja żona pracownik Alior banku, członek Dialog 2005, na wniosek Prokuratury Regionalnej w Łodzi Wydział I do Spraw Przestępczości Gospodarczej Al. Kosciuszki 101, 90-441 Łódź, przez 3 funkcjonariuszy CBA Delegatury w Poznaniu. Zatrzymanie w miejscu pobytu i doprowadzenie do Prokuratury w Poznaniu.” (treść maila oryginalna).
Taka, czy podobna sytuacja może dotknąć wielu z Was, a wina Pracownika taka, że stara się wykonać zadania narzucone przez Pracodawcę. Nie straszymy, ale wiemy, że Pracownicy wcześniej i obecnie aresztowani nawet w snach nie spodziewali się takich zdarzeń.
Jesteśmy zdruzgotani, oczekujemy, aby Pan Prezes przekazał organom ścigania informację o presji sprzedażowej, którą byli objęci Pracownicy.
Wnioskujemy o sprawdzenie, ilu Pracowników było obejmowanych programami naprawczymi (wsparcia) w latach 2012-2017 z powodu braku realizacji sprzedaży Funduszy Inwestycyjnych.
Prosimy, aby Pan Prezes sprawdził, czy i ilu Pracowników Alior Banku w latach 2012-2017 zostało zwolnionych z pracy z powodu braku realizacji zadań, w tym sprzedaży Funduszy Inwestycyjnych, także certyfikatów WI.
Jesteśmy po stronie Klientów Banku, bo każdy z nich inwestując pieniądze w banku nie chce stracić. Bank powinien oferować bezpieczne produkty, powinien powrócić do roli instytucji zaufania publicznego. Wiemy, że ilość klientów, którzy stracili pieniądze inwestując w różnej maści Fundusze, nie tylko w Alior Banku, jest ogromna.
Jesteśmy po stronie Pracowników Banku, bo wiemy, że każdy z nich chce patrzeć prosto w oczy klientom. Pracownicy nie powinni wykonywać obowiązków pod presją przełożonych, pod groźbą utraty pracy – a tak, niestety wygląda praca w wielu Oddziałach.  Pracownik wykonawczy nie może też odpowiadać za jakość oferty Banku, bo nie ma na nią żadnego wpływu. Za ciężkie pieniądze Banki zatrudniają specjalistów produktowych i od ryzyka, to są ludzie, do których należy kierować pytania o jakość produktów m.in. certyfikatów. Jak to się stało, że inwestycje w W Investments, które okazało się piramidą finansową, oferował Alior Bank? - Z tego były wysokie prowizje. A mogły być, bo to było oszustwo. m.in. z tego względu propozycja KNF karania osób, a nie firm za to odpowiedzialnych, nie ma sensu - mówi Piotr Karnaszewski, dziennikarz "Forbesa". Naszym zdaniem jest to właściwa ocena.
Niestety, Banki chcą zysków za wszelką cenę, szkolą ludzi jak prowadzić rozmowy z klientami, jak przekonać do zakupu produktu. "Przemawiaj językiem korzyści, dobry sprzedawca to taki, który potrafi sprzedać wszystko" – to jest standard na szkoleniach. Ci Pracownicy, którzy nie mają śmiałości "grać teatru" z Klientem, mówią nam, że w razie konieczności angażują w "biznes bankowy" na jakiś czas swoich bliskich i znajomych po to, aby zadowolić przełożonych, aby nie narazić się na utratę pracy. Jest też gro Pracowników, w szczególności młodych, którzy przyszli do Banku zarobić i premia sięgająca nawet 300% wynagrodzenia zasadniczego jest dla nich motorem działania. Otrzymują zadania i stają na głowie, aby sprzedać jak najwięcej. Nie rozbierają produktu na drobne, bo skoro jest "towar" na półce wprowadzony do obrotu przez Bank, to jest to dobry towar i trzeba sprzedawać. Czy można ich za to winić? Zaufali firmie, chcą dobrej pozycji w rankingach, chcą podwyżek, awansu. Podkreślamy ponownie, to Bank odpowiada za jakość „towaru”, a nie sprzedawca. To Bank odpowiada za systemy wynagradzania. Dlatego też stoimy za młodymi i bardzo nam przykro, że doszło do tego, że CBA traktuje pracowników Banku jak zorganizowaną grupę przestępczą, działającą w celu uzyskania korzyści majątkowych. Szok! Zaoferowaliśmy naszym Członkom, będącym w gronie podejrzanych wsparcie prawne i zrobimy wszystko, aby wyszli na prostą. Znamy sprawę i przykro nam czytać w gazetach wyroki, które nie zostały wydane. Od Banku oczekujemy prawdy, bo w tej sprawie nie jest bez skazy.
Szanowny Panie Prezesie
Aby Pan mógł zrozumieć jak bardzo Banki krzywdzą Pracowników wywierając na nich presję sprzedażową, prosimy, aby Pan zapoznał się z wynikami ankiety przeprowadzonej przez nasz związek. W 2012 r. działając w Banku BPH S.A. rozpoczęliśmy wojnę o wycofanie się tego Pracodawcy z obejmowania Pracowników programami naprawczymi. W pierwszej kolejności zaangażowaliśmy do pomocy Państwową Inspekcję Pracy. PIP OIP w Krakowie przeprowadził kontrolę w zakresie legalności wprowadzenia tego typu programów. PIP w dniu 16.04.2012 r. wydała opinię, że „Pracodawca działa bezprawnie, albowiem umowa o pracę oraz zakres obowiązków nie przewiduje realizacji planów sprzedażowych”, zatem także bezprawnym było wprowadzanie programów aktywizujących oraz naprawczych. Niestety, Bank BPH S.A. nie przejął się Inspekcją i nadal z dużą determinacją karał Pracowników programami naprawczymi, a także zwolnieniami z pracy z powodu braku realizacji zadań. "Dialog 2005" przeprowadził wśród Pracowników ankietę, której wynik zawstydził Zarząd Banku BPH S.A. i wycofano te programy z obiegu. Po rozpoczęciu działalności w Alior Bank S.A. "Dialog 2005" otrzymał od Pracowników informację, że programy naprawcze są codziennością w Aliorze. Pismem z dnia 16.01.2017 r. zawnioskowaliśmy do szefa kadr, aby Bank wycofał się z tego typu działania. Szczególną opieką przełożonych obejmowani byli Ci, którzy słabo sprzedawali fundusze, w tym certyfikaty WI. Jeżeli Pan ma możliwość, to prosimy, aby Pan sprawdził ilu Pracowników było objętych programami naprawczymi od 2012 r.
Piszemy o dwóch Bankach w kontekście zatrzymywania Pracowników Aliora przez CBA, albowiem widzimy pewną analogię – Bank BPH S.A., łącznie z pracownikami, został wyciśnięty jak cytryna przez General Electric, Odziały przeobrażone we franczyzy, z których większość po 6 miesiącach działalności zniknęła z rynku, resztę sprzedali Aliorowi. Z Banku BPH S.A. o mocnej pozycji na rynku zostały szczątki obsługujące kredyty udzielone w CHF. Alior poprzez dążenie do zysków za wszelką cenę stracił reputację. W jednym i drugim Banku nie szanowali Pracowników sprowadzając ich do roli narzędzia do uzyskiwania zysków dla akcjonariuszy i bonusów dla kadry zarządzającej.
Menedżerowie powinni wynieść lekcję z tego, co się ostatnio wydarzyło. Obowiązkiem Alior Banku jest udzielić rzetelnej informacji organom ścigania w sprawie oferty W Investments.
Szanowny Panie Prezesie, informujemy, że rozpoczynamy w Alior Banku akcję SZACUNEK.
Szacunek dla Klientów i Pracowników.
Bank powinien mieć szacunek dla Klientów, zatem nie powinien mieć w ofercie produktów obarczonych wysokim ryzykiem o toksycznych nie wspominając. Jeżeli Bank chce nadal prowadzić bankowość inwestycyjną, to może zatrudnić Doradców Inwestycyjnych, którzy powinni być ubezpieczeni od nietrafionych transakcji wykonywanych w imieniu klientów. Takie rozwiązania zostały już wprowadzone w  wielu instytucjach finansowych na świecie. To jest dobre rozwiązanie.
Szacunek do Klienta Banku, to właściwa obsługa, sprawne systemy internetowe, sprawnie działająca infolinia Nie może być tak, aby klient tzw. serwisowy był traktowany przez Bank jak intruz – nawet godzinami stał w kolejkach do kasy, bo przyszedł zapłacić za prąd czy gaz, bo przyszedł z problemem, bo przyszedł osobiście spłacić ratę. Obsługa kasowa i na infolinii, to problem w Alior Banku ze względu na brak odpowiedniej ilości pracowników obsługujących gotówkę.
Bank ma profesjonalnych ludzi, tylko należy ich traktować podmiotowo, zdjąć z nich nadmiar stresu, pozwolić spokojnie wykonywać obowiązki służbowe.
Szacunek do Pracownika, to prowadzenie biznesu z poszanowaniem prawa pracy, stworzenie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy – to oznacza nałożenie ilości pracy, która jest możliwa do udźwignięcia, nie stosowanie presji, mobbingu, poniżania ludzi.
Szacunek do Pracownika, to także godziwe wynagrodzenie oparte na wynagrodzeniu zasadniczym adekwatnie do kompetencji, odpowiedzialności i roli, jaką pełni w Banku. Szacunek do Pracownika, to przejrzyste zasady premiowania, które w dużej mierze odzwierciedlają ilość, staranność i rzetelność wykonywanej pracy.
Zadajemy pytanie Panu Prezesowi, czy jest możliwy powrót do normalności? Czy Alior Bank stać na rzeczywiste zmiany?
Wszystkich Pracowników prosimy, aby nam zgłaszali wszelkie nieprawidłowości związane z traktowaniem klientów (np. kolejki, brak możliwości rozwiązania problemu klienta, itp). Prosimy o zgłaszanie problemów w pracy. W Związku "Dialog 2005" zatrudniamy prawnika, który odpowiada na pytania i doradza pracownikom pod adresem mailowym: dialog2005.prawnik@wp.pl
Problemy związane z pracą, z traktowaniem Pracowników będziemy zgłaszać bezpośrednio do Pana Prezesa z prośbą o reakcję.
Nie ma innej drogi, jeżeli chcemy Alior Bank postawić na nogi, wszyscy musimy nad tym popracować.
Łączymy wyrazy szacunku
Alicja Jędrych
Przewodnicząca
w imieniu własnym oraz Zarządu "Dialog 2005"
Wróć do spisu treści